Natalka przyszła na świat 21 lutego 2003 roku, podczas bardzo trudnego porodu. Cesarskie cięcie wykonano zbyt późno i doszło do niedotlenienia mózgu. Uszkodzony został móżdżek – ten, który odpowiada za równowagę. Choć w chwili narodzin córka otrzymała 10 punktów w skali Apgar, od razu pojawiły się problemy: wzmożone napięcie mięśniowe, brak odruchu ssania, silny refluks żołądkowo-przełykowy.
Gdy miała trzy miesiące, w Centrum Zdrowia Dziecka potwierdzono uszkodzenia okołoporodowe i konieczność rehabilitacji. Kiedy Natalka miała dziewięć miesięcy, zostałam sama – z nią i starszą, dziewięcioletnią córką. Rehabilitowałam Natalkę na miejscu do trzeciego roku życia, jednak bez większych efektów. Lekarze mówili, że pozostanie dzieckiem leżącym, z głęboką niepełnosprawnością.
Nie poddałam się. Zabrałam córkę do Warszawy, by spróbować jeszcze raz. To była najlepsza decyzja – pod opieką specjalistów, lekarzy, rehabilitantów i psychologa Natalka zaczęła robić postępy. Przez 10 lat dojeżdżałyśmy z Radomia do stolicy, a dodatkowo korzystałyśmy z prywatnej, intensywnej rehabilitacji kilka razy w tygodniu. W 2012 roku w Krakowie Natalka przeszła zabieg fibrotomii, a po nim znów konieczna była systematyczna rehabilitacja.
Dzięki pomocy Darczyńców, ludzi dobrego serca i środkom z 1% podatku mogłyśmy wyjeżdżać na turnusy rehabilitacyjne, po których córka rozwijała się coraz bardziej.
Dziś Natalka ma 22 lata. Wychowuję ją sama i każdego dnia walczymy razem. Jestem z niej ogromnie dumna – chodzi z pomocą balkonika, mówi, choć niewyraźnie, kocha muzykę i towarzystwo. Na turnusach zawsze jako pierwsza nawiązuje nowe znajomości, chętnie uczestniczy we wszystkich zajęciach. Sama mówi, że „chodzi na siłownię ćwiczyć mięśnie”. Jej radość życia i determinacja dają mi siłę.
Natalka nadal wymaga całodobowej opieki. Pomagam jej we wszystkim – ubieraniu, karmieniu, kąpieli, w codziennych czynnościach. Każda godzina rehabilitacji to dla niej szansa na utrzymanie sprawności i krok naprzód, choćby najmniejszy.
Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy wspierają moją córkę. Bez tej pomocy, będąc samą mamą z dwójką dzieci, nie byłabym w stanie udźwignąć ogromnych kosztów leczenia i rehabilitacji.
Każdy gest wsparcia to dla nas dowód, że nie jesteśmy same. A każdy postęp Natalki – nawet najmniejszy – jest dla mnie powodem do radości i nadziei.
Z wdzięcznością,
Mama Dorota
Numer 75142
Treść JESTEM 1336
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „1336 Natalia Wólczyńska”.
Numer 75142
Treść JESTEM 1336
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)