Podobno największym marzeniem rodzica jest zobaczyć, jak jego dziecko zdrowo rośnie, biega, mówi, śmieje się i bez lęku odkrywa świat.
Ja… nie wiem, jak wygląda takie macierzyństwo.
Nigdy nie usłyszałam słów: „Proszę się nie martwić, wszystko jest w porządku”. Zamiast tego od pierwszych chwil życia naszych dzieci towarzyszą nam szpitale, lekarze, kolejne diagnozy, badania, rehabilitacja i nieustanna walka o każdy dzień.
Jesteśmy rodzicami trójki cudownych dzieci – Remigiusza, Bartosza i Poli. Każde z nich przyszło na świat z bagażem, którego żadne dziecko nie powinno dźwigać.
Remigiusz zmaga się z autyzmem, ADHD, niepełnosprawnością ruchową, niepełnosprawnością intelektualną, opóźnionym rozwojem mowy, trudnościami w kontaktach społecznych oraz wadą wzroku.
Bartosz również choruje na całościowe zaburzenie rozwoju ze spektrum autyzmu. Ma opóźniony rozwój mowy z afazją ruchową, niedosłuch, nadpobudliwość i zaburzenia zachowania, niepełnosprawność ruchową oraz ektopię lewej nerki.
Najmłodsza Pola od pierwszych dni życia walczy o każdy kolejny krok w swoim rozwoju. Zdiagnozowano u niej obustronny niedosłuch, podejrzenie wady genetycznej, zaburzenia napięcia mięśniowego, dysfagię oraz brak oczekiwanego prawidłowego rozwoju. Aktualnie jest badana pod kątem zaburzeń, z którymi zmagają się jej bracia (autyzm).
Dodatkowo Remek i Bartek chorują na astmę oraz ciężką postać atopowego zapalenia skóry.
Każdy dzień naszego życia podporządkowany jest terapiom, rehabilitacji, wizytom u specjalistów i kolejnym badaniom. Walczymy o słowa, które dla innych dzieci przychodzą same. O samodzielny krok. O możliwość usłyszenia świata. O przyszłość, w której nasze dzieci będą mogły funkcjonować jak najbardziej samodzielnie.
Niestety na tym nasza droga się nie kończy.
Lekarze podejrzewają podłoże genetyczne chorób naszych dzieci. Przed nami bardzo kosztowna i skomplikowana diagnostyka genetyczna, która obejmuje nie tylko dzieci, ale całą naszą rodzinę. To badania, które mogą dać odpowiedzi na pytania, z którymi żyjemy od lat, pomóc dobrać odpowiednie leczenie i terapię oraz dać naszym dzieciom większą szansę na lepsze jutro.
Czasem wieczorem, kiedy dzieci zasypiają, zastanawiam się tylko nad jednym… Dlaczego my? Dlaczego zamiast planować rodzinne wycieczki, planujemy kolejne wizyty w szpitalach? Dlaczego ich dzieciństwo upływa w gabinetach specjalistów?
Mimo zmęczenia nigdy się nie poddajemy. Bo jesteśmy ich rodzicami. To my jesteśmy ich głosem, ich siłą i ich nadzieją.
Dzisiaj jednak sami potrzebujemy pomocy.
Z całego serca prosimy o wsparcie.
Jeśli możesz – pomóż nam.
Jeśli nie możesz wesprzeć finansowo – udostępnij naszą historię. Być może dzięki Tobie dotrze ona do osoby, która odmieni przyszłość naszych dzieci.
Bo dla Ciebie to może być jeden gest, a dla Remka, Bartka i Poli może to być całe życie.
Dziękujemy z całego serca za każdą okazaną dobroć i za to, że jesteś z nami w tej niezwykłej, chociaż trudnej drodze.
Rodzice Patrycja i Radosław
Numer 75142
Treść JESTEM 5447
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „5447 Remigiusz Oreluk, Bartosz Oreluk, Pola Oreluk”.
Numer 75142
Treść JESTEM 5447
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)