Pomiń linki nawigacyjne i przejdź do treści strony
KRS: 0000387207

Jagna Polikowska

Wpłać darowiznę

Apel

Świat małej Jagny pękł na pół, zanim zdążyła go poznać. Pomóż nam posklejać jej maleńkie życie…

Gdy lekarz kładzie na Twoich piersiach noworodka, czas powinien się zatrzymać. Powinien być tylko zapach niemowlęcia, cisza i bezgraniczne szczęście. U nas tak nie było. Zamiast tego była cisza pełna przerażenia, aparatura i diagnozy, które uderzały w nas jak gromy. Nasza córeczka Jagna urodziła się za wcześnie. Przez hipotrofię była tak dramatycznie malutka, a jej bezbronny organizm od pierwszego oddechu musiał stoczyć walkę z ciężką hipoglikemią. Pierwsze, najtrudniejsze dni swojego życia spędziła zamknięta w inkubatorze, a my – jako rodzice – nie mogliśmy jej przytulić, nakarmić ani mieć przy sobie. Widok tak kruchego ciałka, oplecionego kablami, kłutego co chwilę, rozrywa serce rodzica na milion kawałków. Przetrwała to, ale los okazał się dla niej bezwzględny.

Jagna urodziła się z całkowitym rozszczepem wargi, podniebienia miękkiego i twardego oraz wyrostka zębodołowego. Jej mała buzia i świat pękły na pół. Dla tak maleńkiego dziecka to nie jest defekt estetyczny. To walka o każdy łyk mleka czy wypowiedziane w przyszłości słowo. Jagna nie potrafi ssać, je ze specjalistycznej butelki, dzięki której uniknęliśmy sondy. Każde karmienie to paraliżujący strach, czy nasza córeczka zaraz nie zacznie się krztusić. Gdy miała zaledwie tydzień, pędziliśmy setki kilometrów do Krakowa, by założyć jej specjalną płytkę podniebienną. Płytka w połączeniu ze specjalnym sposobem naklejania na buzię plastrów ma za zadanie zmniejszyć wielkość rozszczepu. Koszt tego jednego kawałka tworzywa, który pozwala jej też bezpieczniej połykać, to aż 750 złotych. A to dopiero początek drogi do skomplikowanych operacji chirurgicznych, które czekają ją w Bielsku-Białej. Pierwszą operację Jagna przejdzie w wieku dwóch miesięcy.

Diagnozy sypią się lawinowo, a my toniemy we łzach. Badania słuchu w szpitalu wyszły nieprawidłowo, kolejne kontrole również. Codziennie patrzymy na jej maleńką buzię i umieramy ze strachu, że Jagna nigdy nie usłyszy naszego „kocham cię”.

Ta potężna wada wrodzona dotyka wszystkiego, co najważniejsze. Rozszczep drastycznie i bezlitośnie może wpłynąć na jej dalszy rozwój mowy. Aby nie została zamknięta w świecie ciszy i niemoty, musi być pod stałą, nieustanną i wieloletnią kontrolą sztabu specjalistów: neurologopedy, logopedy, audiologa czy laryngologa. Do tego dochodzi również ortodonta, gdyż Jagna może mieć problemy z ząbkami. Przed nią też wiele zabiegów laserowych, aby blizna po operacji była jak najmniej widoczna.

Terminy i kolejki na NFZ do tych wszystkich specjalistów są przerażająco długie, a my nie mamy czasu czekać. W przypadku Jagny każdy tydzień zwłoki to bezpowrotnie stracona szansa na sprawność. Musimy działać natychmiast, już, teraz, kiedy jej malutkie ciałko dopiero się rozwija.

Wszyscy specjaliści, którzy pracują z dziećmi z rozszczepem, znajdują się setki kilometrów od naszego domu. Każda wizyta, każda kontrola oznacza dla nas daleką, wielogodzinną podróż z tak kruchym maleństwem. Jagna znosi te trasy z trudem, a my pędzimy z sercem na ramieniu, byle tylko zdążyć i nie przegapić żadnego okienka w napiętym grafiku lekarzy. Ta logistyczna walka, ciągłe życie w trasie oraz cała seria licznych, specjalistycznych kontroli, które są dopiero przed nami, stawiają przed nami ścianę, której sami nie damy rady przebić.

Jako rodzice stoimy nad łóżeczkiem naszej córeczki i płaczemy z bezsilności. Zrobilibyśmy dla niej wszystko, ale czas ucieka. Jagna jest taka malutka, a jej życie to już pasmo cierpienia. Pomóżcie nam posklejać ten pęknięty świat naszej małej Jaguśki.

Z całego serca dziękujemy za każdą, najmniejszą wpłatę i każdą cichą modlitwę.

Rodzice Jagny.

Zebrane środki są wydatkowane zgodnie z regulaminem Fundacji, z przeznaczeniem na poprawę stanu zdrowia oraz warunków bytowych Podopiecznego.

Przekaż darowiznę przelewem

Pamiętaj! Dokonując darowizny możesz odliczyć ją od podatku, wystarczy potwierdzenie przelewu.
W tytule przelewu prosimy wpisać:
6988 Jagna Polikowska

Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142

Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW

Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland

Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland

Przekaż 1,5% podatku

W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „6988 Jagna Polikowska”.

Galeria zdjęć

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75142

Treść JESTEM 6988

Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)