Franek urodził się w styczniu 2024 roku. W okresie prenatalnym, już w 18. tygodniu, lekarz ginekolog przekazał nam druzgocącą, łamiącą serce wiadomość… Poczułam, że czas stanął w miejscu… Diagnoza: hipoplazja prawej strony serca. Zaczęły się badania specjalistyczne, kontrole w Krakowie, Łodzi i Poznaniu. Stanęliśmy przed wyborem szpitala, w którym Franek miał przyjść na świat… Zdecydowaliśmy z mężem, że będzie to Łódź. W 11. dobie odbyła się pierwsza operacja polegająca na wykonaniu zespolenia systemowo-płucnego prawostronnego. Po niespełna 3 tygodniach wróciliśmy w końcu do domu. Franuś musi do końca życia przyjmować leki, między innymi te, które rozrzedzają krew, by nie doszło do zrośnięcia zespolenia, oraz kilka innych preparatów. Obecnie jesteśmy pod stałą opieką lekarzy specjalistów w Łodzi i w Poznaniu. Jeździmy na kontrole i badania, które nie zawsze są refundowane, a zakup specjalistycznego sprzętu badającego saturację, ciśnienie oraz temperaturę, regularne wizyty lekarskie, kontrole oraz dojazdy do Łodzi znacznie uszczuplają nasz domowy budżet. W lipcu 2024 roku synek przeszedł cewnikowanie serduszka oraz drugą operację i po 5 tygodniach zostaliśmy w końcu wypisani do domu. Przed nami kolejne kontrole i cewnikowania serca. 18 maja 2026 roku Franuś przeszedł trzecią operację Fontana… Był to dla nas szczególnie trudny okres. Komplikacje pooperacyjne i silny chłonkotok do opłucnej spowodowały aż 2,5-miesięczny pobyt w szpitalu w Łodzi. Po miesiącu zostaliśmy co prawda wypisani do domu, jednak nie na długo. Po niespełna 4 dniach od powrotu do domu i pozornym spokoju, Frankowi zaczęła spadać saturacja i tętno. Pojawiło się osłabienie i omdlenia, co skończyło się SOR-em w Poznaniu, ponowną narkozą, intubacją i założeniem drenu do prawej opłucnej oraz całodzienną tlenoterapią, bez której nie mógł sam oddychać, nie męcząc się 🙁 Po 4 dniach przetransportowano nas karetką do ICZMP w Łodzi, gdzie spędziliśmy kolejne 1,5 miesiąca walki i rozłąki ze starszą córeczką, z normalnością, domem… Czas uciekał, a my nie wiedzieliśmy, ile jeszcze przed nami. Płynów, chłonki (uciekającego z organizmu ważnego białka) zamiast mniej, było coraz więcej… Synek cały czas wspomagany tlenem miał dodatkowo włączony przez pompę specjalny lek, który miał pomóc. Niestety tak się nie stało. Kolejne tygodnie nie przyniosły efektu. W końcu w połowie lipca kardiolodzy z kardiochirurgami zdecydowali się wykonać cewnikowanie serduszka i poszerzenie – czyli balonoplastykę tętnicy płucnej – oraz włączenie kolejnego silnego leku, który Franuś musi przyjmować w dalszym ciągu aż 3 razy dziennie..
Do tego wszystkiego dochodzą codzienne pomiary krzepliwości krwi INR. Franuś jest kłuty w paluszek i ma badaną krew.
Cieszymy się z każdego dnia, każdego uśmiechu naszego synka. 😉 Każda najmniejsza Państwa pomoc będzie dla nas ogromnym darem i wsparciem, za co serdecznie w imieniu swoim i Franka dziękujemy!
Numer 75142
Treść JESTEM 4924
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „4924 Franciszek Drożdżyński”.
Numer 75142
Treść JESTEM 4924
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)