Szanowni Państwo!
W styczniu 2025 roku prosiliśmy Was o wsparcie finansowe dla naszego syna Antosia. Tuż przed Wigilią 2024 roku przeszedł on operację resekcji guza mózgu z towarzyszącym wodogłowiem. Po badaniach genetycznych usłyszeliśmy diagnozę, która zabrzmiała jak wyrok: nowotwór złośliwy mózgu – rdzeniak płodowy (Medulloblastoma), IV stopień złośliwości (postać anaplastyczna). Wtedy pojawiła się szansa na 18-miesięczne leczenie.
Będąc na chemioterapii podtrzymującej, po 30 naświetlaniach protonoterapii w Krakowie, myśleliśmy, że wszystko jest na dobrej drodze. Niestety, w listopadzie, po szeregu badań, dowiedzieliśmy się, że Antoś ma wznowę choroby i konieczna jest szybka zmiana leczenia. Kolejna terapia nie przyniosła jednak oczekiwanych rezultatów i musieliśmy podjąć decyzję o podaniu innych leków.
Na tę decyzję czekaliśmy ponad 5 tygodni. W tym czasie Antoś z tygodnia na tydzień czuł się coraz gorzej: drżało mu ciało, znowu zamykał lewe oko i skarżył się na ból głowy. Pod koniec marca dostał pierwszego ataku padaczki, co ostatecznie (ze względu na wodogłowie) zakończyło się operacją wszczepienia zastawki komorowo-otrzewnowej. Kiedy myśleliśmy, że sytuacja powoli wraca do normy, nieoczekiwanie dostał drugiego napadu, znacznie silniejszego i dłuższego. Przez kolejne trzy dni Antoś był nieprzytomny. Jego stan był bardzo ciężki, a lekarze spodziewali się najgorszego.
Rozpoczęto kolejną linię leczenia, która na szczęście zadziałała! Antoś się obudził, ale nie mógł mówić i okazało się, że nie jest w stanie przełykać. Musiał być karmiony przez sondę dożołądkową. Z czasem, małymi krokami, zaczął powoli "wracać" do siebie, jednak całkowicie stracił zdolność samodzielnego poruszania się.
Antoś został wypisany do domu i po raz kolejny skierowany na protonoterapię do Krakowa na dodatkowe naświetlania. Dzięki rehabilitacji, własnemu uporowi i ogromnej sile woli, na początku maja 2026 roku ukończył 11 cykli. Obecnie ma przed sobą kolejne kursy chemioterapii, a o ich dokładnej liczbie wkrótce zdecydują lekarze.
Zbieramy środki niezbędne na leki, rehabilitację, specjalistyczną dietę oraz ewentualny wyjazd za granicę, który pozwoli leczyć Antosia skuteczniej, gdyby wszystkie opcje w Polsce zawiodły. Naszych potrzeb jest naprawdę wiele i nie jesteśmy w stanie pokryć ich samodzielnie. Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje wszystkich kosztów leczenia i opieki, które są niezbędne, by nasz syn mógł żyć w miarę normalnie i stabilnie.
Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe oraz przekazanie 1,5% podatku. Dla Państwa to niewiele, a dla nas znaczy wszystko – daje nam możliwość leczenia i ratowania życia naszego ukochanego dziecka.
DZIĘKUJEMY!
Rodzice Antosia
Numer 75142
Treść JESTEM 5471
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „5471 Antoni Łyczek”.
Numer 75142
Treść JESTEM 5471
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)