Apel
Oluś ma dziś 7 lat. Jest pogodnym, wrażliwym i ciekawym świata chłopcem, który każdego dnia pokazuje nam, czym jest siła i determinacja.
Pierwsze miesiące jego życia nie budziły żadnych niepokojów. Rozwijał się prawidłowo, uśmiechał się, poznawał świat. Gdy miał niespełna 2-latka, z dnia na dzień przestał mówić słowa, które już znał. W jego oczach pojawił się niepokój. Stał się rozdrażniony, zagubiony. My – jako rodzice – czuliśmy bezradność i strach.
Po wielu konsultacjach usłyszeliśmy diagnozę – zaburzenia ze spektrum autyzmu. Rozpoczęliśmy intensywną terapię. Nasze życie podporządkowaliśmy zajęciom, ćwiczeniom i wizytom u specjalistów. I wtedy stało się coś pięknego – Oluś zaczął robić postępy. Powoli wracał do nas. Znów pojawiły się uśmiech, kontakt i nadzieja.
Niestety nasza radość nie trwała długo. Pojawił się pierwszy, bardzo silny atak padaczki. Długa utrata przytomności, zapaść, szpital, kolejne napady… Strach, którego nie da się opisać słowami. Diagnoza – uogólniona padaczka samoistna i zespoły padaczkowe. Mimo leczenia ataki powracały, a szpital przez długi czas stał się naszą codziennością.
Wykonaliśmy szereg specjalistycznych badań, w tym kosztowne badanie genetyczne TRIO WES. Szukaliśmy odpowiedzi wszędzie, gdzie tylko było to możliwe. Niestety do dziś nie znamy przyczyny padaczki.
Oluś jest pod opieką lekarzy z Kliniki Neurologii Rozwojowej UCK w Gdańsku. Ataki udało się ustabilizować, jednak pozostawiły one poważne zmiany neurologiczne. Każdy dzień to praca nad tym, by odzyskać jak najwięcej.
Ostatnie dwa lata przyniosły ogrom pracy i małe-wielkie zwycięstwa. Mowa Olusia zrobiła ogromny postęp – dziś potrafi powiedzieć znacznie więcej niż jeszcze niedawno. Nadal jednak wymaga intensywnych zajęć logopedycznych dwa razy w tygodniu. Wciąż walczymy z obniżonym napięciem mięśniowym, silnym pobudzeniem oraz brakiem odczuwania i zauważania zagrożeń, co wymaga stałej czujności i terapii.
Aleksander uczęszcza na TUS, terapię ręki, integrację sensoryczną, zajęcia z neurologopedą, logopedą, psychologiem, pedagogiem specjalnym oraz rehabilitację. Co trzy miesiące wyjeżdżamy na kontrole do Gdańska. Każde z tych działań to szansa na większą samodzielność, bezpieczeństwo i lepszą przyszłość.
Koszty leczenia, terapii i dojazdów są ogromne, ale jako rodzice zrobimy wszystko, by dać naszemu synkowi jak najlepszy start w dorosłe życie.
Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każda dobra myśl pomagają nam walczyć o sprawność, rozwój i bezpieczeństwo naszego dziecka.
Dziękujemy za każdą pomoc i za to, że jesteście z nami.
Rodzice Aleksandra 💙
Zebrane środki są wydatkowane zgodnie z regulaminem Fundacji, z przeznaczeniem na poprawę stanu zdrowia oraz warunków bytowych Podopiecznego.
Przekaż darowiznę przelewem
2883 Aleksander Chwierut
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Przekaż 1,5% podatku
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „2883 Aleksander Chwierut”.