Tymek przyszedł na świat w listopadzie 2020 roku, dwa miesiące przed terminem. Tuż po porodzie trafił na OIOM z problemami z oddychaniem, niedotlenieniem, zapaleniem płuc i wylewami śródczaszkowymi. Brak odruchu ssania wymagał karmienia sondą, wystąpiło znaczne obniżenie napięcia mięśniowego, dwukrotnie przetaczano krew. Po dwóch miesiącach Tymek opuścił szpital z zaleceniem intensywnej rehabilitacji.
W siódmym miesiącu życia wykryto poszerzające się przestrzenie przymózgowe. We wrześniu 2021 pojawiły się pierwsze napady zgięciowe i padaczka – zespół Westa. Trzy miesiące szukania skutecznego leku zakończyły się obciążającą terapią sterydową ACTH, po której napady ustąpiły. Ostatni rezonans wykazał obustronną drobnozakrętowość, opóźnioną mielinizację i zmniejszoną objętość obu półkul oraz struktury śródmózgowia. Badania genetyczne WES Trio nie wykazały bezpośredniej przyczyny. Rehabilitujemy się pięć dni w tygodniu u najlepszych specjalistów, na jakich nas stać, za nami kilka turnusów rehabilitacyjnych w szpitalu. Z datków z 1% udało się sfinansować pionizator – dzięki któremu Tymek przestał oglądać świat wyłącznie z pozycji leżącej – a także ortezy, kombinezon SPIO i nosidełko, dzięki któremu Tymek zdobył Baranią Górę i Wielką Rycerzową. Każda złotówka trafia bezpośrednio tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.
Aktualizacja 2023/2024: Kolejna trudna diagnoza: zespół Westa przekształcił się w zespół Lennoxa-Gastauta – rzadką, ciężką i nieuleczalną formę padaczki o zróżnicowanych typach ataków, od drgawek i utraty przytomności po napady nieobecności i zatrzymanie oddechu. Zwiększamy dawki leków, wyniki EEG się pogorszyły i nie pozostawiają wątpliwości, z czym walczymy. Nadal szukamy odpowiedzi w badaniach genetycznych. Zamiast przedszkola – rehabilitacja pięć dni w tygodniu u wspaniałych specjalistów, którym jesteśmy ogromnie wdzięczni za ich wiedzę i oddanie, ale nie dajemy się: ponad 650 km na rowerze z przyczepką zaadaptowaną specjalnie dla Tymka, zdobyty Klimczok, ślady opon na bałtyckiej plaży. Tymek zaczął wymawiać pierwsze zdania, fascynuje się elektronarzędziami taty i uwielbia zajęcia z konikiem Pola.
Aktualizacja 2024/2025: W marcu 2024 wróciły ataki – tym razem jako napady nieobecności z zatrzymaniem oddechu. Pięć epizodów w ciągu roku, trzy pobyty na OIOM, jedna śpiączka farmakologiczna trwająca dwa dni, jedna resuscytacja przeprowadzona przez nas w domu. W nocy Tymek podłączony jest do monitora funkcji życiowych – przestaje oddychać w sposób, który sygnalizują tylko szeroko otwarte oczy. Do rodziny jeździmy z 18-kilogramową butlą tlenową. Dodaliśmy trzeci lek i przeszliśmy na dietę niskowęglowodanową – jeden z ataków z niewydolnością oddechową nastąpił po wypiciu dwóch szklanek mleka przed snem. Ostatnio, gdyby nie mgła helikopter pogotowia miał nas zabrać do Krakowa bądź Wrocławia. Mimo wszystko staramy się żyć normalnie: Tymek zna już słowa po angielsku, czytamy razem Hobbita i znamy już jedną przyśpiewkę na pamięć, pobiliśmy rekord rowerowy — 700 km — choć już po równym — na góry za mało sił.
Aktualizacja 2025/2026:
Ten rok jest kolejnym, kiedy choroba nie ustępuje. Miejscami poszliśmy do tyłu — ale nie obyło się bez małych zwycięstw. Ataki w większości są trudne do powstrzymania i zazwyczaj lądujemy w szpitalu czasami co 2 miesiące, czasami częściej — jest to losowe. Spakowana walizka zawsze pod ręką.
Z nowych rzeczy:
Od września dojeżdżamy do specjalistycznego przedszkola kilkanaście kilometrów od domu, gdzie Tymek otoczony jest profesjonalną opieką. To była jedna z lepszych decyzji – socjalnie zrobił ogromny postęp i w końcu ma swoich kolegów.
Udało się zakupić szpitalny monitor funkcji życiowych, który czuwa nad Tymkiem we śnie.
Dzierżawimy dwie butle z tlenem-jedną zawsze wozimy ze sobą.
Jeszcze w czerwcu Tymek stawiał samodzielnie kilkanaście kroków. Kilka ciężkich napadów i intensywne leczenie odcisnęły swoje piętno – przyszedł regres, powrót do 2-3 kroków. Ale nie poddaje się: ostatnio w ortezach i z asekuracją pokonuje już kilkanaście metrów. Staramy się zasiewać w nim ciekawość świata i odwagę, by coraz śmielej stawiał kroki na własną rękę.
Od blisko dwóch miesięcy jesteśmy na szpitalnej diecie ketogennej – jednej z najskuteczniejszych metod wspomagania leczenia padaczki lekoopornej. To wciąż wczesny etap, ale daje nam realną nadzieję – że uda się podwyższyć próg napadowy i że będziemy mogli polegać na lekach ratunkowych.
Na koniec dodamy, że Tymek od niedawna jest też świetnym starszym bratem. Szybko powstała pomiędzy nim a Julkiem zauważalna więź i choć Tymek sam potrzebuje codziennego wsparcia, przy młodszym bracie widać w nim siłę, która pozwala nam wierzyć, że razem damy radę.
Rodzice Tymka
Marta i Mateusz
Numer 75142
Treść JESTEM 2593
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „2593 Tymoteusz Chrząszcz”.
Numer 75142
Treść JESTEM 2593
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)