Głośny płacz, różowa skóra, 10 punktów w skali Apgar. Wtedy, w maju 2023 roku, na sali porodowej, nikomu nie przyszło do głowy, że nasz piękny Maks może być tak poważnie chory... Pierwsze sygnały, że coś jest nie w porządku, pojawiły się w 6 tygodniu życia synka - nagle zrobił się wiotki, przestał przybierać na wadze, pojawiły się zaparcia, nasilił się refluks. Lekarze początkowo nas uspokajali, ale tuż przed ukończeniem 3 miesiąca życia, chłopiec doznał pierwszego nocnego bezdechu. Następnie zdarzały się one niemal codziennie, nastał miesiąc nieustannych obaw o życie Maksia.
Wówczas, przy pierwszej hospitalizacji, dowiedzieliśmy się o złogach w nerkach i podwyższonym stężeniu kwasu moczowego. Potem trafiliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie pobrano synowi krew do badań genetycznych. Zespół Lescha-Nyhana jest rzadką chorobą metaboliczną - właśnie z nią zmaga się nasz Maksio. Schorzenie odebrało naszemu dziecku kontrolę nad własnym ciałem - synek jest wiotki, nie trzyma główki, jego rączki i nóżki napinają się wbrew jego woli. Nie wiemy, czy nasz skarb kiedykolwiek będzie samodzielnie chodził lub czy chociaż usiądzie bez wsparcia. Choroba odebrała Maksiowi możliwość swobodnej zabawy, a niedawno również poczucie bezpieczeństwa - z powodu silnych samookaleczeń w obrębie jamy ustnej, Maksio musiał mieć usunięte w narkozie wszystkie mleczne ząbki. Choroba, niestety, postępuje, wskutek czego synek coraz częściej się sabotuje-uderza nóżkami o kant wózka, w trakcie karmienia, mimo że jest głodny, strąca rączkami łyżkę z jedzeniem.
Chociaż Maksio rozumie wszystko, nadal sam nie mówi. Z uwagi na ciągłą walkę z podwyższonym kwasem moczowym zagrożone są również jego nerki. Maksio nadal jest pod opieką wielu specjalistów - neurologa, nefrologa, alergologa, ortodonty, ortopedy, dietetyka klinicznego. Kluczowa jest dla niego także ciągła rehabilitacja i spotkania z neurologopedą.
Mimo ciemnych chmur na horyzoncie, Maksio jest dzieckiem cudownie pogodnym, kontaktowym, odwzajemniającym uśmiech, bawiącym się zabawkami, kochającym zasypiać trzymając nas za rękę. Dodatkowo, ciężka, dwuletnia praca z rehabilitantami, daje kolejne efekty. Dzięki temu wierzymy, że sama diagnoza to nie wszystko. Że nasze zaangażowanie i specjalistyczna pomoc pozwolą Maksiowi osiągnąć maksimum swoich możliwości. Dzięki Waszemu wsparciu nasza walka będzie mogła trwać! Każdy, nawet najmniejszy gest, jest dla nas niezwykle ważny.
Rodzice
Numer 75142
Treść JESTEM 4389
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „4389 Maksym Głowienka”.
Numer 75142
Treść JESTEM 4389
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)