Wojtek urodził się 30 stycznia 2019 r. W swoim krótkim życiu przeszedł już bardzo wiele. Wojtuś urodził się z nowotworem germinalnym - potworniakiem okolicy krzyżowo-guzicznej, który występuje raz na ok. 40 tys. żywych urodzeń. Diagnoza padła w okresie prenatalnym, w 21 tygodniu ciąży. Mama Wojtka otrzymała wówczas druzgocącą informację o prawie decydowania o dalszych losach ciąży... Chęć maluszka do życia, miłość mamy i ogromna wola walki - zwyciężyły.
Wojtek w 6 dobie życia przeszedł długą operację usunięcia rozległego guza. To nie był koniec przeciwności losu. Po wielu konsultacjach i miesiącach bezskutecznego szukania pomocy u lekarzy, pada podejrzenie wady rozwojowej czaszki - kraniosynostozy. Kiedy Wojtuś trafia do warszawskiego profesora, wada jest już bardzo zaawansowana z charakterystyczną deformacją. W trybie pilnym lekarze w Warszawie podejmują się trudnej operacji rekonstrukcji czaszki, dzięki której jego mózg będzie miał możliwość prawidłowego wzrostu i dojrzewania. Wojtek boryka się z dysfunkcjami, które wymagają szerszego zakresu obserwacji i leczenia. Od 3 miesiąca życia jest podopiecznym ośrodka rehabilitacji dziennej, gdzie uczęszcza na wielopłaszczyznową terapię i rehabilitację. Obecnie pozostaje pod opieką wielospecjalistyczną - m.in. onkologa, urologa, audiologa, okulisty, neurochirurga, neurologa, gastroenterologa. Jest w trakcie nierefundowanej i kosztownej diagnostyki genetycznej.
Jaś przyszedł na świat 14 lipca 2016 r. z lewostronnym wodonerczem. Od urodzenia pozostaje pod opieką wielospecjalistyczną. Dzięki plastyce miedniczkowo - moczowodowej udało się uratować funkcje jego lewej nerki. Dodatkowo w ostatnich miesiącach u Jasia zdiagnozowano wrodzoną deformację ściany klatki piersiowej, wiotkość stawów, szpotawość kolan i wiele innych deficytów. Jest też posiadaczem rzadkiej zmiany w genie SMAD6. Obecnie, oprócz regularnych wizyt lekarskich, Jaś wymaga także wsparcia terapeutycznego, systematycznej rehabilitacji oraz leczenia ortopedycznego. Jest w trakcie kosztownej diagnostyki genetycznej.
Mimo wszystkich trudności chłopcy dzielnie stawiają im czoła. Każde wsparcie daje nam szansę na poprawę stanu ich zdrowia i szczęśliwe dorastanie. Zebrane fundusze pozwolą na pokrycie kosztów wizyt i dojazdów do specjalistów, rehabilitacji, niezbędnych badań oraz zakup leków i środków medycznych.
Dziękujemy za okazane serca!
Wojtuś i Jaś z mamą
Numer 75142
Treść JESTEM 1229
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „1229 Wojciech i Jan Kędzior”.
Numer 75142
Treść JESTEM 1229
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)