Pomiń linki nawigacyjne i przejdź do treści strony
KRS: 0000387207

Ragnar Hoisl

Wpłać darowiznę

Apel

Saga o Ragnarze, Mądrym Wojowniku

Pewnej srogiej zimy, w grudniu, gdy mróz malował wzory na szybach, a wiatr hulał nad dachami, przyszedł na świat chłopiec o imieniu Ragnar. Imię wybrała mu mama na długo przed narodzinami, jeszcze nie wiedząc, jak bardzo będzie do niego pasować. W języku dawnych wikingów Ragnar znaczy „mądry wojownik”. Los najwyraźniej czytał jej w myślach.

Wieszcz w białym fartuchu nie wróżył mu wiele. Ragnar urodził się z agenezją ciała modzelowatego – brakuje mu mostu, który łączy dwie półkule mózgu. „Może nigdy nie będzie mówił” – orzekł wieszcz. „Może nigdy nie będzie chodził”. Ragnar wysłuchał tej przepowiedni (no dobrze, był wtedy niemowlęciem, więc raczej ją przespał) i postanowił zrobić po swojemu.

W wieku dwóch lat wstał i poszedł. Potem zaczął mówić. Może nie jak profesor językoznawstwa i nie zawsze zgodnie z gramatyką, ale wystarczająco, żeby oznajmić, czego chce, czego stanowczo nie chce i – co najważniejsze – że obiad był pyszny. Potrafi też powiedzieć, że kocha. I to wychodzi mu najlepiej.

Ale jak każdy bohater, i on ma swojego smoka. Smok Ragnara przychodzi nocą i nazywa się padaczka – zespół Panayiotopoulosa. Atakuje tylko we śnie i bywa groźny, dlatego snu wojownika strzegą czujniki medyczne i dwoje niezmordowanych strażników, czyli my, rodzice. Ragnar się wierci, czujnik się obsuwa, alarm wyje, strażnicy biegną – i tak noc w noc. Wyśpimy się kiedyś. Na emeryturze.

Wojownik ma też listę kolejnych wypraw: sam założyć buty, sam zjeść obiad i sam pojechać na rowerze, tak jak koledzy. Każdą z nich toczy z uporem godnym wikinga i z uśmiechem, który rozbraja nawet najsurowszych terapeutów.

Ragnar ma wszystko, czego bohater potrzebuje: miłość, cierpliwość, rodzinę, która stoi za nim murem, i terapeutów, którzy codziennie z nim trenują. Jednego tylko brakuje w jego skarbcu – złota. Terapie, rehabilitacja, leki i sprzęt kosztują więcej, niż może udźwignąć jedna mała drużyna.

Dlatego zapraszamy Państwa do drużyny Ragnara. Każda wpłata i każdy przekazany 1,5% podatku to kolejny rozdział tej sagi. A obiecujemy, że będzie miała dobre zakończenie.

Rodzice Ragnara

Die Saga von Ragnar, dem weisen Krieger

In einem strengen Winter, im Dezember, als der Frost Muster an die Fenster malte und der Wind über die Dächer heulte, erblickte ein Junge namens Ragnar das Licht der Welt. Seine Mama hatte den Namen lange vor seiner Geburt ausgesucht, ohne zu ahnen, wie gut er zu ihm passen würde. In der Sprache der alten Wikinger bedeutet Ragnar „weiser Krieger“. Das Schicksal hatte offenbar ihre Gedanken gelesen.

Der Seher im weißen Kittel sagte ihm nicht viel voraus. Ragnar kam mit einer Balkenagenesie zur Welt – ihm fehlt die Brücke, die die beiden Gehirnhälften miteinander verbindet. „Vielleicht wird er nie sprechen“, verkündete der Seher. „Vielleicht wird er nie laufen.“ Ragnar hörte sich diese Prophezeiung an (na gut, er war damals ein Neugeborenes, also hat er sie wohl eher verschlafen) und beschloss, es auf seine Art zu machen.

Mit zwei Jahren stand er auf und lief los. Dann fing er an zu sprechen. Vielleicht nicht wie ein Sprachwissenschaftler und nicht immer grammatikalisch korrekt, aber gut genug, um zu verkünden, was er will, was er ganz bestimmt nicht will und – das Wichtigste – dass das Mittagessen lecker war. Er kann auch sagen, dass er dich lieb hat. Und das kann er am allerbesten.

Doch wie jeder Held hat auch er seinen Drachen. Ragnars Drache kommt in der Nacht und heißt Epilepsie – Panayiotopoulos-Syndrom. Er greift nur im Schlaf an und kann gefährlich sein, deshalb wachen über den Schlaf des Kriegers medizinische Sensoren und zwei unermüdliche Wächter: wir, seine Eltern. Ragnar zappelt, der Sensor verrutscht, der Alarm heult, die Wächter rennen – Nacht für Nacht. Ausschlafen? Irgendwann. In der Rente.

Der Krieger hat auch eine Liste neuer Abenteuer vor sich: selbst die Schuhe anziehen, ganz allein zu Mittag essen und allein Fahrrad fahren, genau wie seine Freunde. Jedes davon nimmt er mit echtem Wikinger-Dickkopf in Angriff – und mit einem Lächeln, das selbst die strengsten Therapeuten entwaffnet.

Ragnar hat alles, was ein Held braucht: Liebe, Geduld, eine Familie, die wie ein Schildwall hinter ihm steht, und Therapeuten, die jeden Tag mit ihm trainieren. Nur eines fehlt in seiner Schatzkammer – Gold. Therapien, Reha, Medikamente und Ausrüstung kosten mehr, als eine kleine Kriegerschar allein tragen kann.

Deshalb laden wir Sie ein, sich Ragnars Schar anzuschließen. Jede Spende schreibt ein neues Kapitel dieser Saga. Und wir versprechen: Sie wird ein gutes Ende haben.

Ragnars Eltern

Zebrane środki są wydatkowane zgodnie z regulaminem Fundacji, z przeznaczeniem na poprawę stanu zdrowia oraz warunków bytowych Podopiecznego.

Przekaż darowiznę przelewem

Pamiętaj! Dokonując darowizny możesz odliczyć ją od podatku, wystarczy potwierdzenie przelewu.
W tytule przelewu prosimy wpisać:
7199 Ragnar Hoisl

Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142

Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW

Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland

Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland

Przekaż 1,5% podatku

W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „7199 Ragnar Hoisl”.

Galeria zdjęć

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75142

Treść JESTEM 7199

Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)