Ciąża przebiegała prawidłowo i nic nie zapowiadało nagłego odklejenia łożyska, które zakończy się interwencyjnym cesarskim cięciem w znieczuleniu ogólnym. W wyniku czego, mimo błyskawicznej reakcji lekarzy, mój synek niestety będzie mierzył się z tak poważnymi powikłaniami.
Natanielek przyszedł na świat w 36 t.c, w ciszy, nie zapłakał, nie oddychał, jego serduszko również nie biło. Dostał 0 pkt w skali Apgar, był reanimowany i od tej pory każda sekunda jego życia była naznaczona wielką niewiadomą oraz naszym strachem o jego być albo nie być. Został poddany terapii hipotermią leczniczą, aby maksymalnie zmniejszyć skutki niedotlenienia. Niestety ciężka zamartwica urodzeniowa i tak zebrała swoje żniwo. Początkowo niewydolny oddechowo i krążeniowo przebywał pod respiratorem, w śpiączce. Do tego miał ostrą niewydolność nerek i krwawienia z płuc oraz krwiaki na nadnerczu, był w bardzo dużej kwasicy metabolicznej. Nie mogliśmy go przytulić do piersi, nakarmić, tak jak działoby się to w normalnym przypadku. Zamiast tego otoczony był przez 5 tygodni na OITN tysiącem kabli i monitorów, a "pikanie" sprzętu informowało nas o tym, że Nataniel walczy i się nie poddaje. Jedzonko dopiero po tygodniu zaczął dostawać sondą, z czasem udało się nam przejść na karmienie butelką, jednak koordynacja połykania, ssania i oddychania była dla niego ogromnym wysiłkiem.
Najgorsze jednak jest to, co pozostało i pozostanie z nami na bardzo długo: nasz synek miał obrzęk mózgu i krwawienia do niego, które spowodowały rozległe zmiany niedotleniowo-niedokrwienne. Skutkiem tego również były występujące w pierwszych dobach drgawki – aktualnie musi przyjmować stale leki przeciwdrgawkowe. Natanielowi grozi niepełnosprawność intelektualna, zaburzenia rozwoju społeczno-poznawczego, ale przede wszystkim ciężka niepełnosprawność ruchowa-mózgowe porażenie dziecięce oraz padaczka. Aby nasz syn mógł funkcjonować w społeczeństwie chociaż w jakimś stopniu tak dobrze jak zdrowo urodzone dzieci wymaga intensywnej rehabilitacji i leczenia od samego początku.
Obecnie Nataniel pozostaje pod opieką wielu specjalistów, jednak lista nieustannie się wydłuża. Pragniemy zwrócić się do Państwa z prośbą o wsparcie w dalszym leczeniu i rehabilitacji naszego dziecka. Zgromadzone środki umożliwią nam pokrycie kosztów codziennej terapii, turnusów rehabilitacyjnych, badań i konsultacji medycznych.
Każdy Państwa gest, nawet ten najmniejszy, ma dla nas znaczenie w walce o jak największą sprawność naszego Natusia. Wdzięczni za poświęcony czas i okazaną pomoc,
rodzice Natanielka!
Numer 75142
Treść JESTEM 6942
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „6942 Nataniel Kuźma”.
Numer 75142
Treść JESTEM 6942
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)