Cześć! Mam na imię Kurt i mam prawie 12 lat. Patrząc na moje zdjęcia, można zobaczyć uśmiechniętego chłopca. Można pomyśleć, że jestem zdrowy. Prawda jest jednak zupełnie inna – od pierwszych chwil mojego życia walczę o zdrowie i przyszłość. Moja historia zaczęła się jeszcze przed narodzinami. Miałem braciszka bliźniaka. Mieliśmy razem przyjść na świat, razem dorastać i poznawać życie. Niestety, on odszedł jeszcze w brzuszku mamy. Ja zostałem. Kilka tygodni później sam musiałem walczyć o życie. Urodziłem się jako skrajny wcześniak, ważąc niespełna kilogram. Moi rodzice przez wiele dni nie wiedzieli, czy będę mógł dorastać, biegać, śmiać się i spełniać swoje dziecięce marzenia. Moje dzieciństwo zamiast beztroski wypełniły szpitale, badania i wizyty u specjalistów. Przez długi czas żyliśmy bez pełnej odpowiedzi, szukając przyczyny moich problemów zdrowotnych. Dopiero po kilku latach pojawiły się kolejne diagnozy, które wyjaśniły, z czym naprawdę muszę się mierzyć. Przeszedłem epizod zakrzepowy, który zmienił całe moje życie. Dziś zmagam się z poważnymi chorobami: homozygotyczną trombofilią, splenomegalią, hipersplenizmem, krążeniem obocznym, nadciśnieniem wrotnym, blokiem przedwątrobowym, żylakami przełyku, gastropatią dna żołądka, duodenopatią oraz ostatnio tętniakowatym poszerzeniem tętnicy śledzionowej we wnęce. Towarzyszą mi również zaburzenia neurorozwojowe. Za każdą z tych trudnych nazw kryje się moje codzienne życie – kontrole, badania, ograniczenia, niepewność i strach moich rodziców o to, co przyniesie kolejny dzień. Przez ostatni rok cała nasza rodzina żyła jedną ogromną nadzieją – operacją Meso-Rex Shunt w Warszawie, wykonywaną przez wybitnych specjalistów. Wierzyliśmy, że może to być szansa na zatrzymanie postępu choroby. Czekaliśmy. Wierzyliśmy. Niestety usłyszeliśmy słowa, których tak bardzo się baliśmy: nie zostałem zakwalifikowany do operacji. Mimo wszystko się nie poddaję. Chcę być po prostu dzieckiem – uczyć się, rozwijać swoje pasje, spotykać się z kolegami i marzyć o przyszłości. Dlatego dziś proszę Państwa o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają mi szansę na dalsze leczenie, diagnostykę, rehabilitację i opiekę najlepszych specjalistów. Przeżyłem śmierć mojego braciszka bliźniaka. Przeżyłem skrajne wcześniactwo. Przetrwałem wiele trudnych chwil. Nadal walczę. I nadal wierzę, że przede mną jest jeszcze wiele pięknych chwil. Dziękuję za każde okazane serce. Kurt
Numer 75142
Treść JESTEM 4037
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)
Dla przelewów krajowych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
ul. Kowalska 89 m.1
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millennium S.A.
85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Dla przelewów zagranicznych:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Dla przelewów w EUR:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 34 1160 2202 0000 0005 0784 0588
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
Dla przelewów w USD:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
PL 96 1160 2202 0000 0005 0784 1218
Bank Millennium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa, POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Kraj banku odbiorcy: Poland
W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „4037 Kurt Mamok”.
Numer 75142
Treść JESTEM 4037
Koszt 6,15PLN brutto (w tym VAT)